Zdrowie
Zdrowy styl życia
- strona główna portalu

Żyj zdrowo -forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne o zdrowym stylu życia
Obecny czas: Pią Wrz 20, 2019 1:02 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Przekaz Sił Życiowej Na Odległość
PostWysłany: Pią Maj 11, 2007 4:06 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Energia życiowa (prana;mana;-chi;-ki) jest siłą uniwersalną, która tworzy i podtrzymuje wszelkie życie.
Każda anomalia w prawidłowym działaniu (funkcjonowaniu) organizmu człowieka wiąże się z niedoborem tej siły.
Jednocześnie energia owa działając nie bezpośrednio na ciało fizyczne , a na fantom energetyczny przywraca prawidłowość działania kompleksu UMYSŁ-CIAŁO-DUCH, co z kolei powoduje uzdrowienie.
Działanie Energii Życiowej można porównać do działania komórek macierzystych, które po wszczepieniu w odpowiedni organ jakby przyjmują właściwości tego organu odtwarzając go prowadząc do rewitalizacji.
Analogicznie działa Energia Życiowa.....po przekazaniu jej potrzebującemu dopasowuje się i naprawia "uszkodzoną" (różnymi czynnikami) matrycę kompleksu UMYSŁ-CIAŁO-DUCH czyli całej istoty jaką jest CZŁOWIEK.Tym samym doprowadza do WYZDROWIENIA.
Stres w jakim znajduje się często współczesny człowiek, lęki , którym ulega, a także pragnienia, których nie można spełnić sprawiają , że przepływ Energii Życiowej jest w Kompleksie (U.C.D) zaburzony.
Jakie są tego skutki ? m.in Depresja,obniżenie nastroju,chroniczne zmęczenie i kolejny stres.
Jaka jest na to rada? dostarczenie ustrojowi Uzdrawiającej (rewitalizującej) Energii Życiowej.

Zapraszam do kontaktu chętnych chcących skorzystać z "przekazu" Energii Życiowej.
Więcej informacji o działaniu tej formy terapii po bezpośrednim kontakcie e-mailowym. <ruahhakodesh@gmail.com>


Góra
 Profil  
 

zdrowie



 Temat postu:
PostWysłany: Pią Maj 11, 2007 7:39 pm 
Offline
New Member
New Member
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Lis 18, 2006 9:44 am
Postów: 9
Wszystko się zgadza tylko jak wyobrażasz sobie przekazanie komuś energii życiowej?
Czy potrafisz to jakoś wytłumaczyć?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Maj 12, 2007 8:20 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Sob Maj 12, 2007 8:05 pm
Postów: 7
Z przekazywaniem energii czy to na odległość, czy osobiście, nie ma żadnego problemu. Tego każdy może się nauczyć np. na kursach bioenergoterapii (z dobrym wyczuwaniem energii, a nie jak np. w reiki: gdzie nie da się sprawdzić, czy energia została na odległość dostarczona, czy nie, i czy już "wystarczy", a może się przesadziło... :wink: )
polecam :www.energoterapia.pl - warto poczytać relacje z kursów artykuły i wywiady

powodzenia...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Maj 13, 2007 8:13 am 
Offline
Junior Member
Junior Member
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Gru 24, 2006 2:14 pm
Postów: 24
Miejscowość: Pozna
Ja kiedyś byłam przypadkiem u bioenergoterapeutki. Byłam z koleżanką, która ma częste bóle głowy. Ponoć jej to pomaga. Mi wprawdzie nic nie dolegało ale poddałam się tym "zabiegom". Polegało to na zbliżaniu rąk do głowy i tak jakby strzepywaniu na zewnątrz. Przyznam, że w pewnym momencie poczułam dreszcze na całym ciele, mimo, że mnie wcale nie dotknęła. Nie wpłynęło to w żaden sposób na moje zdrowie, bo też nic mi nie dolegało, więc nadal nie mam wyrobionej opinii na ten temat.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Drogi Joozku
PostWysłany: Nie Maj 13, 2007 6:06 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Joozek napisał(a):
Wszystko się zgadza tylko jak wyobrażasz sobie przekazanie komuś energii życiowej?
Czy potrafisz to jakoś wytłumaczyć?

Mój drogi czy gdybym nie potrafił tego wyjaśnić to czy wg. ciebie miał bym prawo zajmować się tym czym się zajmuję ?
Wiem , że nie jest to odpowiedź ciebie satysfakcjonująca.....to tylko temat do przemyśleń.
Poza tym dotknąłeś (chociaż nie wiem czy świadomie) ważnego wątku..........otóż wszystko polega na wyobraźni !!!.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Droga Mojrano
PostWysłany: Nie Maj 13, 2007 6:16 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Mojrana napisał(a):
Z przekazywaniem energii czy to na odległość, czy osobiście, nie ma żadnego problemu. Tego każdy może się nauczyć np. na kursach bioenergoterapii (z dobrym wyczuwaniem energii, a nie jak np. w reiki: gdzie nie da się sprawdzić, czy energia została na odległość dostarczona, czy nie, i czy już "wystarczy", a może się przesadziło... :wink: )
polecam :www.energoterapia.pl - warto poczytać relacje z kursów artykuły i wywiady

powodzenia...

O przesadzeniu (jak to napisałaś) z tzw. "przesyłaniu" energii (ducha, światła) może mówić tylko ten, który samego siebie uznaje za emitera tej siły......a to jest największe nadużycie.
Jedynym "właścicielem" sił duchowej jest "NAJWYŻSZE ŻRÓDŁO" <BÓG;WYŻSZA JAŹŃ>czy jakkolwiek chcesz "to" określać.
Uzdrowiciel czy terapeuta jest tylo narzędziem(pośrednikiem).
Oczywiście są narzędzia lepsze i gorsze, tyle , że w tym przypadku decydujący jest poziom wiedzy i czystość świadomości oraz umiejętności (chociaż te umiejętności nie mają wiele wspólnego z umiejętnościami znanym ze świata fizycznego).


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Droga Greto
PostWysłany: Nie Maj 13, 2007 6:20 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Greta napisał(a):
Ja kiedyś byłam przypadkiem u bioenergoterapeutki. Byłam z koleżanką, która ma częste bóle głowy. Ponoć jej to pomaga. Mi wprawdzie nic nie dolegało ale poddałam się tym "zabiegom". Polegało to na zbliżaniu rąk do głowy i tak jakby strzepywaniu na zewnątrz. Przyznam, że w pewnym momencie poczułam dreszcze na całym ciele, mimo, że mnie wcale nie dotknęła. Nie wpłynęło to w żaden sposób na moje zdrowie, bo też nic mi nie dolegało, więc nadal nie mam wyrobionej opinii na ten temat.

Dodam tylko , że Siła Życiowa nie działa tylko wtedy gdy kompleks C.U.D. lub którakolwiek z jego części niedomaga to znaczy choruje.
Energia jest potrzebna każdemu do codziennego "sprawnego" funkcjonowania.
Pozdrawiam cię ciepło.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Maj 13, 2007 11:32 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Sob Maj 12, 2007 8:05 pm
Postów: 7
Do Angelus

Cytuj:
Uzdrowiciel czy terapeuta jest tylko narzędziem(pośrednikiem).


domniemam, że mowa jest o Reiki?
Oczywiście, że jest się emiterem, nawet jeżeli chce się być tylko i wyłącznie pośrednikiem - jak w systemie reiki, jednak nie zdając sobie z tego sprawy nie można (a może nawet i nie trzeba?) precyzyjnie sterować energią i w zależności od potrzeb np. podnosić jej częstotliwość (robiąc ją bardziej przenikliwą), lub obniżając - by wygrzać... etc.

przecież na migrenowy ból głowy nie przyłożę rąk, by "grzać" "naturalną qi"! muszę energię wysubtelnić! inaczej cierpiący będzie jeszcze bardziej cierpiał.... do tego używam ze świadomością własną energię - bo nią łatwo sterować, a potem i tak bez problemu uzupełniam sobie "braki"... :D

Cytuj:
O przesadzeniu (jak to napisałaś) z tzw. "przesyłaniu" energii (ducha, światła) może mówić tylko ten, który samego siebie uznaje za emitera tej siły......a to jest największe nadużycie. (...)


oczywiście, że można "przesadzić"! i to nawet będąc "tylko pośrednikiem", gdy nie wyczuje się "momentu" w którym należy przerwać, lub nie zastosowało się zabezpieczeń mentalnych na zabieg (w reiki), by np. nadmiar poszedł w roślinki :wink:

- są to naturalnie przypadki, gdy się nie potrafi sprawdzać (robiąc podczas zabiegu diagnozy kontrolujące), a ufa tylko "sile wyższej"...

- tak samo jeżeli będziemy stosować reiki na reumatyzm - można baaardzo "przesadzić" - bo to jest zator "niskiej" energii po chwilowym polepszeniu będzie znacznie gorzej - to jak wlewać czystą wodę do stawu, w którym nie ma odpływu i woda gnije... w tym wypadku ja stosuję przede wszystkim oczyszczanie i udrożnianie, czego w reiki nie ma, a dopiero na koniec mogę "doładować"

co do bycia emiterami:

my jedząc, śpiąc, oddychając, medytując bądź modląc się - sami "tworzymy ludzką energię" przerabiając "surową" z otoczenia - to jak z trawieniem - zanim przyswoimy coś, to nasz organizm musi to wcześniej odpowiednio dla siebie przerobić... dlatego wg mnie można powiedzieć, że jesteśmy "emiterami". Tak jak dynamo "tworzy" prąd z innych rodzajów energii (kinetycznej)...

dlatego każdy z nas ma trochę inną energię, (również gdy ją przekazuje), bo każdy jest wyjątkowy pod tym względem, a nasze częstotliwości zależne są od b. wielu czynników - stanu organizmu (zdrowie, wiek, płeć), stopnia rozwoju "duchowego", moralnego, emocjonalnego, otoczenia z którym wchodzi w interakcję (nasza energia dostosowuje się do osób, miejsc w których żyjemy itp) etc.

dlatego uważam, że jednak jesteśmy emiterami...

przy reiki natomiast (wbrew obiegowym opiniom) polega to na tym, że oddajemy swoją energię, ale po uprzednim "przeładowaniu" swoich akumulatorów, jednak i tak nadajemy tej energii zazwyczaj "informację", choćby to było li i wyłącznie współczucie i chęć pomocy, czy modlitwa, a nie konkretna "praca mentalna", co nie zmienia faktu, że energia ta jest "nami zabarwiona" (jak już wyżej nadmieniłam), no chyba że tylko grzejemy, ale wtedy to równie dobrze można przyłożyć termofor i wynik byłby ten sam :wink:

oczywiście to są tylko moje własne przemyślenia i doświadczenia i nie zamierzam tego nikomu narzucać, wręcz przeciwnie chętnie poznaję opinie innych, a nóż sobie coś nowego uświadomię :D

pozdrawiam


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Droga Mojrano
PostWysłany: Pon Maj 14, 2007 5:00 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Moja droga dziękuję Ci za twoje przemyślenia i podzielenie się nimi na forum.
Na początek powiem od razu , że nie chodzi o REIKI (to odpowiedź do tego od czego zaczęłaś).
Teraz jeśli chodzi o bycie emiterem (jak to ładnie zaczęliśmy nazywać)
-Pytanie podstawowe jakie musisz sobie postawić......kto jest emiterem ?
Ty piszesz , że my jesteśmy ( w domyśle masz siebie czyli kogoś kto emituje ).........ale czy wiesz na pewno co to znaczy Ty ??? bo jeśli nie wiesz tego to jak możesz wygłosić tezę, że cokolwiek emitujesz <bo niby kto lub co emituje skoro nie potrafisz tego nazwać>
Kolejnym wątkiem jest "przesadzenie" z przekazem energii.
Kwestionując to odpisałaś , że można jednak "przesadzić.
Ocztwiście , że można ale tylko wtedy (jak już o tym napisałem) gdy się samego siebie uważa za dawcę energii.
Jakie są tego konsekwencje.........oczywiście są one o wiele poważniejsze dla tego , który dokonuje uzdrowienia niż ewentualnie dla tego , który przyjmuje energię.
Dlaczego ?....ponieważ taka osoba , która ma się za uzdrawiającego ponosi konsekwencje "KARMICZNE" swoich poczynań < oczywiście nie będę się nad tym konkretnym zagadneiniem rozwodził>
Co do reszty twojej wypowiedzi zgadzam się z nią.
Pozdrawiam Cię serdecznie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Maj 19, 2007 1:37 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Sob Maj 12, 2007 8:05 pm
Postów: 7
Witaj Angelusie,

emiterem energii jest:

- kazda istota zywa, rosliny, zwierzeta, a nawet bakterie, czyz nie? Wiec nawet nie musimy sie wdawac w dyskusje na temat 'kim jestem?, co znaczy 'ja', czym jest ego, a czym jest swiadomosc?'...

- ciala nieozywione - woda, krysztaly, planety, gwiazdy, substancje radioaktywne, z reszta wszystkie substancje, chyba, ze ich temperatura zostala obnizona do zera absolutnego - atomy poki drgaja - emituja energie...

roznica polega na 'jakosci tych energii'! inne emitowane sa przez np.
- miejsca mocy i kultu, a inne przez miejsca zaglady,
- inne przez czlowieka, a inne przez drzewo
- inne przez czlowieka dobrego, a inne przez oprawce,
itd.
czyli roznice dotycza :
- rodzaji energii - fizycyna (mierzalna - wszystko o temp. pow. 0 st. K; e. cieplna, swietlna, drgan, falowa itp.), emocjonalna (ludzie, zwierzeta, moze i rosliny?), mentalna (ludzie, zwierzeta rozumne np. pies, delfin, malpa), duchowa (ludzie, chociaz moze nie wszyscy hehe)...
- jakosci energii
- wartosci energii

dodatkowo: rowniez substancje i istoty niewidzialne - ze swiatow np. 'astralnych' i innych emituja swoje energie,
i to jak wiemy nie zawsze dobre... hehe

wiec wciaz obstaje, ze kazdy! (w tym tez ja - jako cylowiek) jest emitorem energii, co najwyzej jedni nie zdaja sobie z tego sprawy, a inni tak... i swiadomie nimi kieruja.

Milo mi, ze inne moje przemyslenia zgadzaja sie, chociaz w pewnym zakresie, z Twoimi.
Pozdawiam Cie!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Do Mojrany !
PostWysłany: Nie Maj 20, 2007 3:42 pm 
Offline
New Member
New Member

Dołączenie: Pią Maj 11, 2007 4:02 pm
Postów: 6
Moja droga wszystko co napisałaś jest prawdziwe......tyle tylko , że ja pisząc o emiterze miałem na myśli coś innego.
Nie chodzi o to co samoistnie emituje energię (bo to oczywiste , żę wszystko jest zbudowane z energii-takiej czy innej).......chodziło mi o to w jaki sposób następuje owa emisja.......to swoistego rodzaju mechanika energetyczna.<Nic samo się nie Dzieje!!!>
Do tego jednak potrzebna jest gruntowna wiedza na temat SIEBIE SAMEGO (czym jestem , z czego się składam, czym jest ego, czym jest tzw. Wyższa Jaźń itd).
Każdy zajmujący się terapiami energetycznymi powinien sam wykształcić i udoskonalić swoje własne metody ale (co najistotniejsze) w oparciu o uniwersalną wiedzę.
Pozdrawaim Cię.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 5 gości

Planujesz na urlop? - http://wypoczynek.turystyka.pl/


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Redakcja serwisu zdrowo.info.pl informuje, że publikowane komentarze są prywatnym opiniami użytkowników forum i nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. | polityka prywatności