Zdrowie
Zdrowy styl życia
- strona główna portalu

Żyj zdrowo -forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne o zdrowym stylu życia
Obecny czas: Nie Lip 22, 2018 1:47 am

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Morbi vassae circulatoria
PostWysłany: Pon Cze 05, 2017 5:54 pm 
Offline
Team Leader
Team Leader

Dołączenie: Pią Wrz 03, 2010 3:49 pm
Postów: 653
Witam

Układ naczyń krwionośnych spełnia w naszym organizmie szereg ważnych funkcji, a ta najważniejsza wynika z funkcji transportowej krwi która przenosi nie tylko tlen, ale substancje odżywcze, produkty przemiany materii oraz hormony. Krew jako tkanka bierze również udział w procesach odpornościowych, a ta jej funkcja też się przekłada na sprawną pracę układu krążenia (systema circulatoria). Na układ krwionośny składa się krążenie tętnicze i krążenie żylne (circulatoria arteriae et circulatoria venae). Dzisiaj odniosę się do krążenia tętniczego.

Krążenie tętnicze w jego budowie przedstawia się następująco. Obieg duży rozpoczyna się dużym naczyniem tętniczym zwanym aortą (Aorta). Naczynie to rozpoczyna się ujściem aorty (ostium aorte) w lewej komorze serca (ventriculus sinister coris), w którym to znajdujemy zastawkę półksiężycowatą aorty (valva semilunaris aorte). Dalej naczynie to biegnie jako aorta wstępująca (aorta ascendens) ku górze po stronie tylnej serca w worku osierdziowym (saccus pericardialis) aż do obu uszek serca (auriculi coris), gdzie oddaje tętnice wieńcowe serca lewą i prawą stanowiące ukrwienie tętnicze mięśnia sercowego. Tętnica wieńcowa lewa (arteria coronalis sinistra) biegnie pod uszkiem lewym (auris sinister) i wpada do bruzdy wieńcowej (sulcus coronalis) oddzielającej przedsionki od komór serca. W dalszej kolejności naczynie to zmierza do bruzdy międzykomorowej (sulcus interventricularis) zmierzając do koniuszka serca (apex coris). Druga prawa tętnica wieńcowa (arteria coronalis dextra)biegnie pod uszkiem prawym (auris dextra coris), a następnie w bruździe wieńcowej i oddaje dwie gałęzie - gałąź okalającą (ramus circumflexa) biegnącą na powierzchnię przeponową serca (facies diaphragmatica coris) oraz gałąź międzykomorową (ramus interventricularis) biegnącą w bruździe międzykomorowej równolegle do tętnicy wieńcowej lewej.
Po przejściu okolicy uszek serca aorta wstępująca opuszcza osierdzie jako łuk aorty (arcus aorte), który oddaje trzy główne naczynia. Idąc od strony prawej ku lewej są to w kolejności pień ramienno-głowowy (truncus cephalo-brachialis), tętnica wspólna szyjna lewa (arteria carotis communis sinistra) i tętnica podobojczykowa lewa (arteria subclavia sinistra). Na poziomie stawu barkowego pień ramienno-głowowy oddaje tętnicę podobojczykową prawą (arteria subclavia dextra) i tętnicę szyjną wspólną prawą (arteria carotis communis dextra).
Ukrwienie tętnicze głowy i mózgu
Dwie tętnice szyjne wspólne biegną po obu stronach szyi (collum) aż do tzw zatoki szyjnej w okolicy kąta żuchwy (sinus jugularis). W zatoce szyjnej każda z tętnic szyjnych wspólnych oddaje tętnicę szyjną zewnętrzną (arteria carotis externa) oraz tętnicę szyjną wewnętrzną (arteria carotis interna). Pierwsze z tych naczyń tworzy ukrwienie tętnicze głowy w postaci tętnicy usznej (arteria auricularis), tętnicy twarzowej (arteria facialis), tętnicy podjęzykowej (a subglossa), tętnicy językowo-gardłowej (a glosso-pharyngea), pnia tarczowego (truncus thyroidea), tętnicy potylicznej (a occipitalis) i dwóch innych naczyń tętniczych których na chwilę obecną nie pamiętam.
Tętnica szyjna wewnętrzna u podstawy czaszki oddaje naczynia mózgowe tj tętnice tylne mózgu lewą i prawą (aa posteriores cerebri sinistra et dextra), tętnice boczne mózgu lewą i prawą (aa laterales cerebri sinistra et dextra) oraz tętnice przednie mózgu lewą i prawą (aa anteriores cerebri sinistra et dextra). Poza tym od tętnic podobojczykowych odchodzą dwie tętnice kręgowe (aa vertebrales) które biegną w obrębie kanału kręgowego (canalis vertebralis) i wpadają do tętnicy podstawnej mózgu (a basilaris cerebri), tętnicy pomostowej (a pons) oraz tętnicy łączącej mózgu (a communicans cerebri). Tętnice łącząca tylna, tylne, boczne i przednie mózgu tworzą przestrzeń zamkniętą którą nazywamy kołem tętniczym Willisa.
Tętnice kręgowe oddają dodatkowe tętnice rdzeniowe (aa medullares).
Unaczynienie tętnicze kończyny górnej
Tętnica podobojczykowa prawa i lewa biegnąc w stronę ręki oddają tętnicę pachową (a axillaris) w obrębie dołu pachowego (fosa axillaris) które przechodzą w tętnice ramieniowe w okolicy mięśni dwugłowych (biceps brachii), a następnie w zgięciu łokciowym (flexum cubitis) każda z tętnic ramiennych oddaje tętnice przedramienia (aa antebrachii) jak tętnicę łokciową (a ulnaris) oraz tętnicę promieniową (a radialis). Te zaś w okolicy nadgarstka tworzą łuk dłoniowy tętniczy (arcus palmaris) od którego odchodzą tętnice śródręczowe (aa metacarpalia) i tętnice palcowe (aa digitorum mani).
Mniej więcej na poziomie 9 kręgu piersiowego (Th 9) łuk aorty przechodzi w aortę zstępującą (aorta descendens) część piersiową (pars pectoralis), która z kolei zmierza do rozworu przeponowego aorty (hiatus diaphragmaticus aortae). Część piersiowa aorty zstępującej oddaje tętnice do ścian klatki piersiowej jako gałęzie ścienne, tętnice międzyżebrowe oraz tętnice podżebrowe (aa intercostales et aa subcostales).
Od rozworu przeponowego aorty w dół biegnie część brzuszna aorty zstępującej (pars abdominalis aortae descendens), która oddaje naczynia do jamy brzusznej i jej narządów jak tętnicę żołądkową wspólną (a gastrica communis) zwaną też tętnicą sieciową, tętnice miednicy mniejszej jak tętnice jądrowe lub jajnikowe (aa testorum s ovarium), tętnicę pęcherzową (a vesicale), tętnicę kroczową (a scrotum) oraz inne naczynia tętnicze. Bardzo ważne są tutaj także tętnice nadnerczowe (aa suprarenales) i tętnice nerkowe (aa renales) jako naczynia tętnicze parzyste.
Unaczynienie tętnicze kończyn dolnych
W okolicy stawu biodrowego (articulatio coxae) aorta brzuszna oddaje tętnicę biodrową (a iliatica), która ku dołowi w okolicy rozworu udowego (hiatus femoris) przechodzi w tętnicę udową (a femoralis) i dalej w obrębie dołu podkolanowego (fosa subgeni) oddaje tętnice podudzia strzałkową (a fibularis), tętnicę piszczelową przednią (a tibialis anterior) oraz tętnicę piszczelową tylną (a tibialis posterior). Tętnica strzałkowa tworzy ukrwienie tętnicze łydki (arteriae sapheni) zaś tętnice piszczelowe oddają gałęzie do stopy. Przy czym tętnica piszczelowa przednia na grzbiecie stopy oddaje tętnicę grzbietową przyśrodkową (a dorsalis medialis), tętnicę grzbietową pośrodkową (a dorsalis mediana) oraz tętnicę grzbietową boczną (a dorsalis lateralis pedis).
Tętnica piszczelowa tylna oddaje dwie tętnice podeszwowe stopy - tętnicę podeszwową przyśrodkową (a plantaris medialis) oraz tętnicę podeszwową boczną (a plantaris lateralis pedis).

I to na razie tyle anatomii. Następnym razem napiszę o schorzeniach układu tętniczego i ich głównym leczeniu oraz profilaktyce.

Pozdrawiam serdecznie
dany


Góra
 Profil  
 

zdrowie



 Temat postu: Re: Morbi vassae circulatoria
PostWysłany: Wto Cze 06, 2017 5:18 pm 
Offline
Team Leader
Team Leader

Dołączenie: Pią Wrz 03, 2010 3:49 pm
Postów: 653
Witam

W tym miejscu chciałbym zająć się schorzeniami tętniczego układu naczyniowego (systema vassae arteriae) i sposobami ich zapobiegania i leczenia.
W młodym wieku (juventus, maturus) naczynia tętnicze są bardzo lub dość wydajne, co obrazują nam wskaźniki fizjologiczne dla układu krążenia jak wskaźnik ciśnienia skurczowego (systolic pressure indicator), wskaźnik ciśnienia rozkurczowego (diastolic pressure indicator), wskaźnik ciśnienia średniego (medium pressure indicator), wskaźnik pulsu (puls indicator), wskaźnik objętości wyrzutowej (stroke volume indicator) oraz wskaźnik wstrząsowy Algowera (Algowers indicator). W celu zbadania owych wskaźników przeprowadza się dokładne pomiary pulsu i ciśnienia przed i po próbie wysiłkowej, zwanej tutaj próbą Ruffiera (Ruffiers test). Próba ta polega na wykonaniu 20stu przysiadów w ciągu 20stu sekund i wiąże się z określonym wysiłkiem który może być w sposób łatwy zmierzony zmianami powyższych wskaźników.
Test Ruffiera wykonany w stosunkowo młodym wieku daje średnie lub raczej małe odchylenia od normy powyższych wskaźników. Inaczej sytuacja przedstawia się w wieku dorosłym (adultus), czy starszym (seminis). Co jest tego przyczyną? Już spieszę wyjaśnić.
Otóż w budowie anatomicznej każde naczynie tętnicze składa się z części zewnętrznej tzw przydanki, części środkowej tzw śródbłonka oraz mięśniówki gładkiej. Te wymienione przeze mnie warstwy tworzą w połączeniu ze sobą ścianę naczynia tętniczego (paries vassae arteriae). W młodości i w wieku dziecięcym (infantus), co wykazały badania własne ściany tętnic są bardzo elastyczne i po odkształceniu spowodowanym przepływem krwi pod dużym ciśnieniem potrafią szybko wrócić do normy. Serce (cor s cardia) wykonuje o wiele mniejszą pracę ponieważ nie musi pokonywać dużego oporu naczyniowego, jaki z reguły występuje u osób starszych. Z wiekiem naczynia tętnicze tracą swą elastyczność co jest raczej normalne, gdyż rozpoczyna się proces powolnego wapnienia ścian (calcytosis vassae). Przy czym biorąc pod uwagę naszą dietę i styl życia proces ten może być opóźniany lub przyspieszany.
Pod koniec wieku XIX Aniczkow, rosyjski badacz wykonał bardzo skrupulatne badania na królikach doświadczalnych które miało udowodnić wpływ diety bogatej w tłuszcze nasycone na odkładanie się blaszki lipidowej w obrębie ścian naczyń tętniczych. W tym celu podzielił on króliki na dwie grupy kontrolną i eksperymentalną. Grupie kontrolnej podawał normalną warzywną dietę szczególnie bogatą w warzywa liściaste. Zaś grupa eksperymentalna była poddana diecie wysoko tłuszczowej. Jak badacz zaobserwował odkładanie się blaszki lipidowej w ścianach naczyń tętniczych szybko postępowało u zwierząt na diecie pełnotłustej w porównaniu do grupy kontrolnej. Wkrótce potem zmiany te nazwano odkładaniem blaszki miażdżycowej (lamina sclerosis), a cały proces miażdżycą postępującą (Arteriosclerosis progresive).
Dziś wiemy z badań przeprowadzonych przez Wiliama Davisa, że na odkładanie się blaszki miażdżycowej w śródbłonku naczyń tętniczych ma większy wpływ dieta bogata w cukry, nawet te złożone, jak dieta mączna skrobiowa. Przyjrzyjmy się więc temu procesowi bardzo dokładnie.
Skrobia, a w zasadzie jej łańcuchy, są zbudowane z dwóch cukrów jak amyloza i amylopektyna. Amylopektynę można podzielić na 3 rodzaje. Jest to w kolejności Amylopektyna A, którą znajdziemy w skrobi np produktów zbożowych, Amylopektyna B, którą znajdziemy w ziemniakach i bananach oraz Amylopektyna C, którą obficie znajdziemy w roślinach strączkowych. Przy czym tylko Amylopektyna A najłatwiej się rozkłada, co prowadzi do gwałtownego wzrostu glukozy we krwi (hyperglikemia). To dlatego utarło się twierdzenie iż produkty zbożowe mają największy indeks glikemiczny według Davida Jankensa ale o tym innym razem. Gwałtowny wzrost glukozy we krwi jest zwykle impulsem do intensywnej sekrecji hormonu Insuliny przez narząd wyspowy trzustki. To z kolei powoduje gwałtowny spadek glukozy (hipoglikemię)m, co sprawia że znów stajemy się głodni. Więc jemy i znowu doprowadzamy do wzrostu glukozy wydzielenia insuliny i ponownego spadku glukozy we krwi. To zjawisko nosi nazwę cyklem insulinowo-glukozowym i w krótkim czasie może prowadzić do lipidozy, czyli odkładania się tłuszczu trzewnego zwykle na brzuchu lub pośladkach i biodrach. Jak to się dzieje? Otóż Insulina jest hormonem inicjującym naturalny proces magazynowania zapasów energetycznych w wątrobie lub mięśniach w postaci związku pt Glikogen. Proces ten jest zwany Glukoneogenezą. Gdy Glukoneogeneza przeważa nad Glukolizą, czyli rozkładem Glikogenu, wtedy w wątrobie część zapasów poprzez lipogenezę zamieniana jest właśnie na tłuszcz trzewny. Podczas lipogenezy w wątrobie powstają związki tłuszczowe jak lipoproteiny o małej gęstości tzw LDL lipoproteiny (Low Density Lipoprotein) oraz trójglicerydy i bardzo małe lipoproteiny. Część ze wspomnianych lipoprotein oddając część lipidów zmienia się w tzw apolipoproteiny, albo inaczej lipoproteiny A. Dalsze badania w tym kierunku wykazały, że tylko lipoproteiny A oraz lipoproteiny VLDL (very low density lipoproteins) są zdolne do odkładania się w śródbłonku naczyń tętniczych, gdzie oczywiście tworzą one blaszkę miażdżycową (Patrick Holford). Tworzenie się blaszki miażdżycowej jest w dalszym etapie przyczynkiem do powstawania zmian miażdżycowych ogólnych (Arteriosclerosis). Naczynia tętnicze twardnieją i nie są już tak elastyczne, a krew przepływa przez nie pod większym ciśnieniem. Może to być przyczyną nie tylko miażdżycy, ale również nadciśnienia tętniczego (Hypertonia arterialis) i Tachykardii ponieważ serce bije szybciej i wykonuje cięższą pracę.
Jak z powyższego wynika, także cukrzyca (Diabetes mellitus), szczególnie typu 2 może przyczynić się do powstawania zmian miażdżycowych w naczyniach tętniczych. Tłuszcz trzewny bowiem może być główną przyczyną tzw Insulinooporności, a to z kolei prowadzi właśnie do cukrzycy insulinoopornej.
Ostatnie badania dotyczące tworzenia się blaszki miażdżycowej w naczyniach tętniczych (Jerzy Zięba) zdejmują klątwę ze szkodliwego udziału tłuszczu nasyconego w tym procesie. Zięba nieustannie powtarza, że to wapń, a nie tłuszcze, nie cholesterol jest tu głównym winowajcą. Blaszka miażdżycowa jest bardzo twarda i to może potwierdzać teorię wapnienia naczyń tętniczych wg Zięby. Jak to się dzieje? Wapń, który zostaje wchłonięty do naczyń tętniczych przy udziale kalcyferolu może po nich krążyć nie zauważony. Wtedy najczęściej trafia do śródbłonka naczyniowego i tworzy tam wielokrotnie wspominaną tu blaszkę miażdżycową. Natomiast wiadomym jest że to układ kostny i zęby powinny być głównymi odbiorcami krążącego w naczyniach wapnia. Jak więc sprawić, aby został on tam doręczony? Badania wykazały niezbicie, że za doręczenie wapnia do kości i zębów, czyli tam gdzie jest on najbardziej potrzebny, odpowiedzialny jest Fitochinon, czyli witamina K2MK7, którą należy uzupełniać w suplementacji.
Według Jerzego Zięby także związek o nazwie Homocysteina i jego wysoki poziom jest odpowiedzialny za powstawanie zmian miażdżycowych. Poziom Homocysteiny mogą obniżyć tylko trzy główne witaminy, jak na ironię obecne w żółtku jaja, jak Pirydoksyna, Foliacyna oraz Kobalamina.
Miażdżycę (Arteriosclerosis) trzeba leczyć i jej zapobiegać , albowiem jej następstwa mogą być groźne w skutkach. Do głównych następstw należą poza nadciśnieniem tętniczym i tachykardią także schorzenia nerek, nadnerczy, serca, wzroku oraz mózgu. Najbardziej groźną zmianą może być zamknięcie naczynia wieńcowego czyli zawał serca czy też zamknięcie naczynia mózgowego - udar mózgu. W momencie gdy mniej krwi utlenionej i bogatej w składniki odżywcze o kolorze jasnoczerwonym dostaje się do mięśni kończyn dolnych, wtedy to chodzenie sprawia ból i wymaga robienie co 100 m przerwy. Taką dolegliwość określa się medycznie jako chromanie przestankowe.
Leczenie miażdżycy nie polega tylko na zażywaniu witamin, ale również na zmianie trybu życia na bardziej ruchliwy oraz zmianie diety na tzw dwunastniczą. Dieta dwunastnicza wymaga spożywania produktów mniej tłustych, dużo tłuszczów nienasyconych oraz większej ilości owoców i warzyw, a także strączlpwych, migdałów i orzechów nieprażonych. Przy zmianach miażdżycowych w obrębie naczyń wieńcowych niekiedy stosuje się metodę balonikową, aby tym sposobem rozszerzyć zajęte naczynie, czasem wstawienie stentu powiększającego światło naczynia. Czasem wykonuje się obejście zatoru stosując tzw Bajpasy. Czasami w bardziej wydolnym mięśniu sercowym mamy do czynienia z samoistnym tworzeniem się obejścia. Zakrzepica naczyń żylnych (Trombocytosis venae) może doprowadzić do oderwania się skrzepu i zatkania naczynia tętniczego głównie pnia płucnego. Może to doprowadzić do zatoru płucnego bardzo groźnego w skutkach i wymagającego leczenia szpitalnego, gdzie podaje się leki fibrynolityczne, czyli rozpuszczające skrzep.
Nadciśnienie tętnicze (Hypertonia arterialis) długo utrzymujące się może doprowadzić do wytworzenia się pod ciśnieniem uwypuklenia wrzecionowatego albo workowatego naczynia zwanego tętniakiem. Gdy dotyczy to naczynia mózgowego to taką zmianę nazywamy (Aneurysma cerebri). Wcześniej tętniaki leczyło się metodą tradycyjną operacyjną. Dziś operację wykonuje się jedynie przy pęknięciu tętniaka. Nowa metoda nazwana została embolizacją tętniaka, czyli jego obejściem, tak aby się nie wypełniał krwią tętniczą. Podczas embolizacji np tętniaka tętnicy tylnej mózgu sondę embolizacyjną umieszcza się w tętnicy udowej, a następnie wprowadza się ją prosto do zmiany. Tętniaki spotykamy głównie w obrębie naczyń mózgowych, ale również w obrębie aorty brzusznej, czy tętnicy biodrowej. Niekiedy zmiany te są wykrzepnięte i nie wymagające zabiegu, gdyż się nie powiększają, a jedynie obserwacji.
Niekiedy dyskretne zmiany miażdżycowe w naczyniach sercowych mogą doprowadzić do wystąpienia choroby niedokrwiennej mięśnia sercowego (Morbus ishaemicus coris), którą można leczyć ziołami tj głóg dwuszyjkowy (Crataegus oxyacantha), jemioła zwyczajna (Viscum album), korzeń marchwi (Radix Dauci carrota) oraz Liściem rozmarynu (Rosmarini Folium). Objawem choroby niedokrwiennej serca może być tzw dławica piersiowa (Angina pectoris), która wymaga leczenia ambulatoryjnego najczęściej przez podanie pod język Nitrogliceryny.

I na tym zakończę swoje wywody. W następnym odcinku zajmę się budową układu naczyń żylnych.

Pozdrawiam serdecznie
dany


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Morbi vassae circulatoria
PostWysłany: Śro Cze 07, 2017 5:30 pm 
Offline
Team Leader
Team Leader

Dołączenie: Pią Wrz 03, 2010 3:49 pm
Postów: 653
Witam ponownie

Dziś na tapecie układ naczyń żylnych i jego budowa. Zadaniem układu żylnego jest doprowadzenie krwi odtlenionej do prawej połowy serca, a dokładnie do prawego przedsionka (atrium dexter coris). Układ ten da się podzielić na 2 części: układ żyły głównej górnej (systema venae cava superior) oraz układ żyły głównej dolnej (s venae cava inferior).
Zadaniem układu żyły głównej górnej jest odprowadzenie krwi żylnej z mózgowia, głowy i kończyny górnej.
Z mózgu (cerebrum, encephalon) krew żylna zbierana jest naczyniami pomniejszymi które łącząc się ze sobą tworzą żyłę wielką mózgu (vena magna cerebri) zwaną też żyłą Galena (v Galeni). Miejscami zbiorczymi dla odprowadzanej z mózgowia krwi żylnej są zatoki w jamie czaszki (sinci cavum crani).Do zatok tych zaliczamy zatokę strzałkową górną (sinus sagitalis superior), zatokę strzałkową dolną (sinus sagitalis inferior) oraz zatokę poprzeczną (sinus transversus) która biegnie w łusce kości potylicznej czaszki (squama osis occipitalis). I to właśnie z zatoki poprzecznej swoje ujście ma żyła szyjna (vena jugularis).
Oprócz tego do żyły szyjnej wpadają również naczynia żylne odprowadzające krew żylną z głowy.
Krew z kończyny górnej odprowadzana jest zarówno żyłami powierzchownymi (venae superficiales) oraz żyłami głębokimi (venae profundae). Żyły powierzchowne odprowadzają krew z naczyń żylnych grzbietowych ręki, a zaliczamy do nich biegnącą od strony łokciowej żyłę odłokciową oraz biegnącą po stronie promieniowej żyłę odpromieniową. Obie te żyły wpadają do żyły ramiennej (v brachii) znajdującej się w obrębie mięśnia dwugłowego ramienia (m biceps brachii). Żyły głębokie odprowadzają krew żylną z dłoni (palmus) i zwykle towarzyszą tętnicom. Wyróżniamy więc żyłę łokciową (v ulnaris) i żyłę promieniową (v radialis). Mniej więcej na poziomie zgięcia łokciowego (flexio ulnaris) żyły głębokie wpadają do żyły ramiennej.
Żyłę ramienną można bardzo łatwo dostrzec przy zgiętym ramieniu w obrębie stawu łokciowego (flexio articulatio cubitis). Żyła ramienna w dalszym przebiegu łączy się z żyłą pachową (v axillaris), krótkim naczyniem w obrębie dołu pachowego (fosa axillaris), a ta następnie łączy się z żyłą podobojczykową (v subclavia), która na poziomie stawu mostkowo-obojczykowego (articulatio sterno-clavicularis) łączy się podobnie jak żyła szyjna w duże naczynie jakim jest żyła główna górna. Poza tym krew żylna z klatki piersiowej odprowadzana jest jednym większym naczyniem zwanym żyłą nieparzystą (v azygos), która również wpada do żyły głównej górnej. Z tego wynika że żyła główna górna jest zbiorcza dla wszystkich wymienionych naczyń żylnych. Żyła główna górna przebija osierdzie i po stronie tylnej mięśnia sercowego wpada do przedsionka prawego.
Krew z dołu ciała zbierana jest przez żyłę główną dolną (v cava inferior), do której wpadają naczynia z kończyn dolnych i jamy brzusznej.
W stopie krew zbierana jest podobnie jak w ręce przez naczynia żylne powierzchowne (vv superficiales) i głębokie (vv profundae). Z grzbietu stopy (dorsus pedis) krew żylna zbierana jest do naczyń powierzchownych którymi są żyła odpiszczelowa (v saphena magna) oraz żyła odstrzałkowa (vena saphena parva). Oba naczynia powierzchowne łączą się w żyłę udową (v femoris). Do żyły udowej wpadają też w okolicy dołu podkolanowego (fosa subgeni) żyły głębokie tj żyła piszczelowa (v tibialis) oraz żyła strzałkowa (v fibularis). Żyły głębokie podudzia (vv profundae cruris) biegną równolegle do tętnic.
Jak już zaznaczyłem żyły powierzchowne i głębokie podudzia łączą się na poziomie dołu podkolanowego w żyłę udową, a ta łączy się na poziomie rozworu udowego (hiatus femoris) w żyłę biodrową (v iliatica), a ta łączy się na poziomie stawu krzyżowo-biodrowego (articulatio sacro-iliaticus) w żyłę główną dolną. Na swoim dalszym przebiegu żyła główna dolna zbiera krew żylną od narządów miednicy mniejszej oraz narządów jamy brzusznej parzystych i nieparzysych. A następnie to duże naczynie podobnie jak żyła główna górna, po stronie tylnej serca (cor s cardia) wpada do przedsionka prawego. Podczas skurczu serca krew żylna zmagazynowana w przedsionku prawym zostaje przepchnięta do komory prawej (ventriculus dexter coris) i następnie podczas skurczu komory prawej dostaje się do dużego naczynia zwanego pniem płucnym (truncus pulmonalis). W ten oto sposób rozpoczyna się obieg mały (circulatoria minor) zwany płucnym (circulatoria pulmonalis).

I to na dzisiaj tyle. W następnej części postaram się przedstawić profilaktykę i terapię schorzeń naczyń żylnych, choć nie ukrywam, że jest to moja pięta Achillesowa.
Pozdrawiam serdecznie
dany


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Morbi vassae circulatoria
PostWysłany: Czw Cze 08, 2017 5:47 pm 
Offline
Team Leader
Team Leader

Dołączenie: Pią Wrz 03, 2010 3:49 pm
Postów: 653
Witam

Dzisiaj odcinek poświęcony chorobom układu żylnego.
W przeciwieństwie do krwi utlenionej płynącej w naczyniach tętniczych, która ma zwykle kolor jasnoczerwony, krew żylna, odtleniona może mieć kolor ciemnoczerwony, co przyżyciowo naczyniom żylnym nadaje barwę niebieskawą. Dlatego zwykle naczynia żylne szczególnie te powierzchniowe jak np żyła odłokciowa (vena basilica), czy żyła odpromieniowa (v cephalica) są dość dobrze widoczne. Ta sama reguła obowiązuje w przypadku naczyń powierzchownych podudzia i ich odgałęzień.
Jeśli spojrzymy na krążenie żylne w porównaniu do tętniczego to jest ono wymuszone. Dzieje się tak, ponieważ serce, dawniej uważane za pompę ssąco-tłoczącą, według nowego myślenia i w myśl nowej reguły jest tylko rodzajem pompy tłoczącej. Tak naprawdę bowiem, w fazie odpoczynku serca, jego przedsionki (atria coris) napełniają się samoistnie prawdopodobnie pod wpływem działania siły powszechnego ciążenia, zwanej grawitacyjną.
Co w takim razie wspiera krążenie żylne, powodując nieustanny ruch posuwisty krwi w naczyniach? Jest i odpowiedź na to pytanie. Oto wiadomym jest, iż nasz organizm jest wyposażony w układ mięśni szkieletowych, które kurcząc się i rozkurczając powodują właśnie posuwisty ruch krwi tylko w stronę serca. Jeśli chodzi o górną część ciała taka pompa mięśniowa radzi sobie doskonale, gdyż usprawnia ją wspomniana siła grawitacyjna. Natomiast inną sytuację mamy w przypadku dolnej części ciała, a w szczególności kończyn dolnych (membri inferiores) gdzie krew musi wracać do serca płynąc ku górze. Wtedy to pomaga jej mechanizm dwojakiego rodzaju. Po pierwsze są to wspomniane mięśnie szkieletowe, które kurcząc się powodują powrót strumienia krwi. Drugim zaś mechanizmem jest mechanizm zastawkowy (motorius valvae). Jest on zbudowany z zastawek żylnych (valvae venosae) które posiadają dwa przeciwległe płatki (cuspes valvae) na przemian otwierające się i zamykające. Płatki są otwarte gdy dzięki pracy mięśni krew przepływa przez nie ku górze, natomiast po tym przejściu krwi zamykają się aby uniemożliwić jej powrót do miejsca dystalnego skąd odpłynęła. W młodym wieku (infantus, maturus, adultus primo periodis) naczynia żylne są stosunkowo sprawne, a zastawki pracują sprawnie, a nawet bardzo sprawnie. Bardzo często jednak w wieku dorosłym późnym i starczym (adultus secundo, seminis) ten wspomniany tu mechanizm niestety zawodzi. Mimo że krew wypełni naczynie żylne, te jednak na skutek niedomykania się uszkodzonych zastawek żylnych, nie może pompować krwi żylnej ku górze. Dochodzi wtedy do nagromadzenia się dużej ilości krwi w naczyniu dystalnym, a jej droga dalsza może być dwojaka. Zazwyczaj i częściej dochodzi do przemieszczenia się zalegającej krwi do odgałęzień żylnych, które poszerzają się i niekiedy tworzą bolesne uwypuklenia i guzki. Taką to dolegliwość nazywa się żylakowatością podudzi (Varices cruris). Druga droga jest to przesączanie się krwi do przestrzeni pozanaczyniowej, a dokładnie często do naczyń limfatycznych i przyległych tkanek. Wtedy dochodzi w tych miejscach do opuchlizny, zwanej obrzękiem lub obrzękiem limfatycznym (Spumiae limphatici).
Aby temu zapobiec trzeba dbać o nasz układ krwionośny i jak najwięcej się ruszać. To jest bardzo skuteczne ponieważ ruch i spacery powoduje wzmożoną pracę mięśni podudzia tj mięsień brzuchaty łydki (musculus biventralis sapheni) i mięśnia płaszczkowatego łydki (m paliatum sapheni), a te z kolei powodują odpływ krwi żylnej z naczyń dystalnych do naczyń proksymalnych, a w konsekwencji do prawego przedsionka serca. W tym przypadku mięśnie łydki są jak gdyby pompą tłoczącą dla dystalnej krwi żylnej.
Kurację ruchem (Kinezyterapię) można też wykonywać w przypadku już wystąpienia żylakowatości podudzi aby uwolnić powiększone naczynia żylne od zalegającej w nich krwi. Takie pozycje ciała jak siedząca, czy stojąca przez długi okres czasu są tu raczej zakazane. Ważne jest też w tym przypadku wzmacnianie ściany naczyń żylnych aby zapobiec przemieszczaniu się krwi zastoinowej. Pomagają w tym związki roślinne zwane flawonoidami lub bioflawonami leczniczymi. Należą do nich np Rutyna, szczególnie skuteczna przy wspomnianym wzmacnianiu ścian naczyń, a także Aescyna, Diosmina i Hesperydyna. Czasem do tej grupy zaliczyć można Ruscynę, będącą ekstraktem z Różdżka (Ruscus spp). W sprzedaży są gotowe leki z ww zwuiązkami leczniczymi. Należą do nich Diosminex, Aescin, Diohespan max, Rutinoscorbin, a także żele lub kremy stosowane zewnętrznie jak Ruthoven, Venoruton, Venescin, czy Ruscoven, dzisiaj jakby trudniejszy do dostania w wolnej sprzedaży. Przy lekach stosowanych zewnętrznie należy je zawsze wcierać, wmasowywać lub wklepywać zawsze w stronę serca, czyli od dołu ku górze.
Doustnie wykorzystuje się też środki roślinne o działaniu wzmacniającym naczynia żylne jak skrzyp polny (Equisetum arvense) lub sok noni, który uwalniając tlenki azotowe również ma wymienione działanie.
Maciej Kora w przypadku żylakowatości podudzia proponuje też mieszanki ziołowe, a w szczególności o następującym składzie:

Kora kasztanowca zwyczajnego (Cortex Hippocastaniae)
Kwiat głogu dwuszyjkowego (Flos Crataegi oxyacantha)
Owoc głogu dwuszyjkowego (Fructus Crataegi oxyacantha)
Ziele jemioły zwyczajnej (Herba Viscum album)
Liść babki lancetowatej lub zwyczajnej (Folium Plantago lanceolata s Plantago major)
Liść pokrzywy zwyczajnej (Folium Urticae dioicae)
Ziele rdestu ptasiego (Herba Polygonum avicularis).

Dokładny przepis na przyrządzenie herbaty ziołowej można znaleźć w publikacji pana Macieja pt Zielona Medycyna.
Zewnętrznie przy żylakach podudzi można też stosować nalewkę z kwiatu kasztanowca zwyczajnego (Flos Hippocastaniae). Świeżo zebrane kwiaty zalewa się spirytusem 70%, a następnie odstawia na określony czas do maceracji. Po tym okresie nalewka jest gotowa do użycia. Należy ją delikatnie wcierać w zmienione chorobowo miejsca.
Zabieg flebologiczny w zaawansowanej żylakowatości podudzia jest niestety dziś bardzo częsty. We wstępie do tego zabiegu lekarz przeprowadza badanie flebologiczne i doplerowskie zmiany. Po tym badaniu wykonuje się zwykle wyłuskanie zmienionego naczynia po wstępnym jego zamknięciu. Ale zawsze podkreślam że zabieg flebologiczny powinien być tu ostatecznością.
Niekiedy krew zastoinowa w naczyniu zmienionym chorobowo może ulec morfotycznej agregacji. W wyniku tej niebezpiecznej przypadłości może dojść do oderwania się skrzepu i najczęściej zamknięcia odległego naczynia płucnego. Jest to tzw Zator płucny, do którego nie musi dojść gdy odpowiednio wcześnie podaje się skuteczne leki fibrynolityczne.
Kolejnym problemem jest tu żylakowatość odbytu czyli tzw guzki krwawicze lub Hemoroidy. Zazwyczaj tworzą się one wewnątrz odbytu (Varices anales interna) i są wtedy niewidoczne i wykrywa się je wtedy badaniem proktologicznym. Mogą też występować na zewnątrz i wtedy są to Hemoroidy zewnętrzne (Varices anales externi) dość dobrze widoczne i namacalne. Zła dieta i mało ruchu zazwyczaj prowadzi do wystąpienia żylaków odbytu. Aby temu zaradzić należy wdrożyć do diety błonnik rozpuszczalny (pektyny) i nierozpuszczalny (celuloza, hemiceluloza), a także prebiotyk (inulina) oraz probiotyki jak przyjazne szczepy bakteryjne jak Lactobaccillus acidophilus, Bifidobacterium bifidus, Bifidobacterium longus, Bifidobacterium breve, Lactobaccillus casei, Lactobaccillus salivarius, Streptococcus i wiele innych szczepów bakteryjnych. Należy również pić wodę w dawce dziennej ok 2l i oczywiście dużo spacerować. To pomoże nam w dobrym pasażu jelitowym i zapobiegnie w ten sposób tworzeniu się guzków krwawiczych. Hemoroidy zwykle ujawniają się w okresie późniejszym od ich wystąpienia. Zazwyczaj odczuwa się świąd (pruritis) lub pieczenie i ból w okolicy odbytu (algesio). Niekiedy dochodzi do przemieszczenia bólu do okolicy szpary pośladkowej (fisura glutealis) albo kości guzicznej (os coccygei). Hemoroidy w łagodnym stanie można leczyć naturalnie diosminą lub hesperydyną. W zaawansowanym stanie, gdy dochodzi do uporczywych dolegliwości, trzeba udać się do lekarza proktologa, który przepisze nam maść łagodzącą na bazie Hydrokortyzonu 1% lub czopki Proktoglywenol.

I w zasadzie to tyle ode mnie w temacie.
Pozdrawiam serdecznie
dany


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 6 gości

Planujesz na urlop? - http://wypoczynek.turystyka.pl/


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Redakcja serwisu zdrowo.info.pl informuje, że publikowane komentarze są prywatnym opiniami użytkowników forum i nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. | polityka prywatności