Forum dyskusyjne    

MENU

Strona główna

Forum Dyskusyjne

Dieta a zdrowie

Żywność transgeniczna

Żylaki

Zdrowe zęby

E-dodatki w żywności

Oblicz swoją dietę

Odchudzanie

Witaminy

Profilaktyka cholesterolowa

Zdrowe warzywa

Kosmetyki

Kosmetyki naturalne

Komputery szkodzą

Wody mineralne

Wypoczynek w SPA

Polskie uzdrowiska

Telefon a zdrowie

Ziołolecznictwo

Przedwczesne łysienie

Wady wzroku

Bioenergoterapia

Rzuć palenie !

Biorytmy

Horoskop

linki

 


 

 

Woda - magiczny eliksir życia.

 

Podczas narodzin składamy się w ponad 90% z wody. Gdy rośniemy ilość wody w organizmie cały czas maleje i gdy mamy 70 lat w zostaje jej tylko około 60%. Nasze zdrowie wprost zależy od tego, jaką i ile wody pijemy. Niestety ostatnio zamiast wody przywykliśmy pić napoje gazowane, "zaprawiane" barwnikami i cukrem, delektujemy się kawą, herbatami egzotycznymi itp. "My nie umiemy pić wody. Właśnie wody, a nie ją zamieniających płynów", - mówi specjalista technologii chemicznych Telesfor Laucevicius, który już kilkadziesiąt lat bada unikalne właściwości wody.

 

Kiedy i ile wody musimy pić?

 Wiele ludzi twierdzi, że piją wodę tylko wtedy, gdy czują pragnienie i całkiem nie czują potrzeby wypicia rekomendowanych 2-2.5 litra wody dziennie. Ustalono jednak, że gdy czujemy pragnienie organizmowi już brakuje 0.5-1 litra wody i nasze komórki są "suche". Skutkiem braku ilości wody w organizmie jest spowolnienie procesów życiowych organizmu. Dlaczego? Przetworzona przez organizm woda jest głównym składnikiem substancji międzykomórkowej, w której "kąpią się" komórki. Substancja międzykomórkowa otacza każdą z tryliona naszych komórek, przez nią do komórek dostają się substancje odżywcze i po wymianie energii zostają wydalane resztki, i tylko odpowiednia ilość wody powoduje, że te procesy odbywają się bez zakłóceń. Woda - to także sieć elektryczna, która w mig przekazuje informacje każdemu zakątkowi naszego ciała. Jednocześnie warto wiedzieć, że wody nigdy nie bywa za dużo. W odróżnieniu od pokarmu, nadmiar wody jest łatwo i szybko wydalany z organizmu.

 

Czy ważne, jaką wodę pijemy?

 Jedni piją wodę z wodociągu, inni butelkową, mineralną, jeszcze inni uzdatnianą za pomocą różnych filtrów. Niektórzy, piją wodę rozmrożoną (zamrożona i później rozmnożona). Istnieje teza, że właściwości wody polepszają się, jeżeli do niej dodaje się proszku z korali. Ale nasz rozmówca (T. Laucevicius) jest pewny, że najlepsza do spożycia jest woda jonizowana tj. woda utworzona podczas elektrolizy. Podczas elektrolizy wody, sole mineralne w niej rozpuszczone rozpadają się, na jony metali o ładunkach dodatnich (Sód, Wapń, Potas, Magnez, itp.) i niemetali o ładunkach ujemnych (Chlor, Siarka, Fosfor, itp) i rozdzielają się na dwie części w naczyniu. Po ukończeniu elektrolizy, w krótkim czasie wszystkie parametry wracają do zwykłych wartości. Chcąc, aby woda jonizowana na dłuższy czas zatrzymała swe właściwości do elektrolizy są używane specjalne urządzenia - jonizatory wody.
Jak widzimy z prostej wody wodociągowej otrzymujemy dwa roztwory o całkiem odmiennych właściwościach, wodę alkaliczną i wodę kwasową. Różnica jest widoczna nawet smakowo, jeżeli spróbujemy poczujemy, że woda zasadowa (nazywana jeszcze wodą żywą) swym smakiem przypomina wodę deszczową (czystą od zanieczyszczeń przemysłowych wodę deszczową), a woda kwasowa jest kwaśna i posiada specyficzny zapach. Różni się także pH i ORP (potencjał utleniania redukcji) wody jonizowanej kwasowej i zasadowej. Woda alkaliczna używana jest do picia, a kwasowa dla użycia zewnętrznego. Woda kwasowa posiada właściwości bakteriobójcze, dlatego może być używana dla kompresów i płukania. W Japonii woda kwasowa jest używana nie tylko w medycynie, lecz i w gospodarstwie ekologicznym dla opryskiwania roślin, aby chronić je od szkodników.

 

Doszliśmy do tematu zasad i kwasów. Czy to prawda, że wszyscy posiadamy zbyt dużo kwasów?

 Jedną z głównych gwarancji dobrego zdrowia jest równowaga kwasów i zasad w organizmie. W procesie przemiany energii w organizmie zbyteczne substancje organizm stara się wydalać z moczem, poprzez pocenie i z wydychanym dwutlenkiem węgla. Są to głównie substancje kwasowe. Aby te procesy przechodziły bez zakłóceń musimy otrzymywać z pokarmem i napojami odpowiednią ilość wszystkich nam potrzebnych substancji, szczególnie minerałów alkalicznych, z których ważniejsze to sód, potas, wapń i magnez. Jednak nasza dieta codzienna składa się w większej części z produktów, które zakwaszają organizm. To mięso, produkty z mąki białej, ryby i inne produkty morza, słodycze, inne produkty pochodzenia zwierzęcego, kawa, soki pasteryzowane, napoje alkoholowe. Spis produktów "alkalicznych" jest znacznie skromniejszy: Świeże owoce i warzywa, ziemniaki, sałata, świeży sok oraz niegazowana naturalna woda mineralna. A właśnie substancji alkalicznych potrzebujemy proporcjonalnie więcej.
Widoczne jest, że trudno, a nawet całkiem niemożliwe, jest utrzymanie prawidłowej proporcji produktów "alkalicznych" i "kwasowych". Jeżeli jednak tego nie robimy to z każdym dniem kwasowość naszego organizmu rośnie, resztki kwasowe zbierają się w różnych częściach naszego. Często jednak organizm nie ma sił na wydalenie takich resztek i w celach zmniejszenia zakwaszenia organizmu stara się zamienić je w substancje stałe. Po czym po prostu je magazynuje w różnych częściach ciała aż ich ilość staje się zbyt duża. Takie resztki to cholesterol, kamienie nerek i trzustki, moczany, szczawiany, siarczany, fosforany. W częściach ciała, gdzie zbiera się duża ilość takich resztek, ulega destabilizacji obrót krwi, co powoduje, że życiowo ważne narządy otrzymują niedostateczną ilość krwi, a wraz z nią i tlenu. Jest to główną przyczyną przedwczesnego starzenia się i większości chorób degeneracyjnych (arterioskleroza, zapalenie stawów, osteoporoza...). Jako, że używamy wciąż mniej substancji alkalicznych, to, więc nie ma, co się dziwić, że chorobami "podeszłego wieku" chorują wciąż młodsi ludzie.
Uczeni Japońscy mówią: "Jest dużo nazw chorób, ale tylko jedna ich przyczyna - zbieranie się resztek kwasowych w organizmie". Tajemnica dobrego samopoczucia tkwi w możliwościach organizmu neutralizowania i usuwania resztek kwasowych.

 

Czy można zatrzymać zakwaszanie organizmu?

 Oprócz nieprawidłowego odżywiania się, na zakwaszenie organizmu wielki wpływ ma także tempo i styl życia. Stres, pośpiech, negatywne emocje i uczucia, źle wpływają na bilans, zasadowo kwasowy i tym samym na zdrowie. Więc warto byłoby zacząć od pozbawienia się negatywnych myśli i emocji, znalezienia chwilki na relaksację oraz dążenie do harmonii ze środowiskiem. Jednak ludziom, których równowaga zasadowo kwasowa jest naruszona jest o wiele trudniej nawet skupić się, nie mówiąc o negatywnych reakcjach na środowisko powodujących między innymi stres. Reagują bardziej emocjonalnie na wiele rzeczy, cechują się też częstymi zmianami nastroju. Czasem może wydawać się, że organizm przywykł do zakwaszenia tak, że tylko po otrzymaniu kolejnej "dawki" kwasu ogólne samopoczucie fizyczne i duchowe wraca do równowagi.
Prawdopodobnie, właśnie, dlatego czujemy się syci, tylko po otrzymaniu kolejnej "dawki" kwasowego pokarmu (taka sama ilość energetyczna pokarmu alkalicznego, nie daje poczucia sytości). Gdybyśmy jedli więcej "alkalicznych" produktów, to odnawialibyśmy balans kwasowo zasadowy organizmu, zmniejszalibyśmy zakwaszenie organizmu. Chyba staje się jasne, że samym pokarmem nie uda się zapewnić organizmowi dostarczenie potrzebnej ilości minerałów alkalicznych, bo trudno wyobrazić by owoce i warzywa stanowiły ponad 80% naszej diety. Lecz jest o wiele prostszy sposób na zmniejszenie zakwaszenia organizmu.
Ten sposób to picie potrzebnej ilości wody z wysoką zawartością alkalicznych minerałów, które proporcjonalnie zrównoważą, nadmiar kwasowych związków, które spożywamy wraz z pokarmem. Takimi właściwościami wyróżnia się niegazowana woda mineralna oraz woda jonizowana alkaliczna, którą możemy sporządzić w domu z wody wodociągowej.

 

Czym dla organizmu pożyteczna jest jonizowana woda alkaliczna?

  1. Naturalny antyoksydant. W wodzie alkalicznej jest mnóstwo wolnych elektronów, które zostają przyłączone do wolnych rodników. Jak wiadomo, wolne rodniki - to związki, którym brakuje jednego elektronu. One powstają naturalnie w procesie przemiany materii w organizmie. Pewna ilość wolnych rodników w organizmie jest niezbędna. One chronią od bakterii, wirusów, zabijają komórki zwyrodniałe. Wszystkie problemy, jak zwykle, zaczynają się, gdy powstaje zbyt dużo wolnych rodników. W celu otrzymania brakującego elektronu, wolne rodniki atakują zdrowe komórki, niszcząc je i tym samym zakłócając prawidłowe działanie narządów, co w końcu doprowadza do zmniejszenia się obrony organizmu przed chorobami. Pijąc wodę alkaliczną organizm otrzymuje dodatkowe dawki wolnych elektronów, które zostają przyłączone do wolnych rodników. W taki sposób zmniejsza się wpływ wolnych rodników na organizm.

  2. Alkalizuje organizm. pH wody alkalicznej (8,5 - 9,5) jest o wiele większy niż wody wodociągowej i dlatego bardziej odpowiada organizmowi, który także jest lekko alkaliczny (oprócz żołądka). W wodzie alkalicznej są także jony metali alkalicznych (sód, wapń, potas, magnez) i w tym samym czasie nie ma jonów chloru, fluoru, siarki. One są w wodzie kwasowej.

  3. Łatwiej przyswajana. Cząstki wody alkalicznej tworzą o wiele mniejsze struktury (5-6 cząsteczek) niż zwykłej wody (10-13 cząsteczek). To sprawia, że takie związki lżej przechodzą przez błony komórek. Dlatego organizm nie musi wydawać dodatkowej energii na zmienianie struktury wody. To polepsza nasycenie komórek wodą, wzmaga usuwanie resztek i odpadów, i skutecznie wypłukuje już skupione toksyny w trudno dostępnych miejscach.

  4. Bardziej ciekła. Woda jonizowana ma prawie dwukrotnie mniejsze napięcie powierzchniowe tj. taka woda jest bardziej "mokra". Krew w 90% składa się z wody, więc jakość krwi na wprost zależy od tego, jaką wodę pijemy. Naukowo udowodniono, że jeżeli jest to woda alkaliczna, to krew staje się bardziej ciekła. Wiadomo zaś, że główną przyczyną nadciśnienia i chorób związanych układem krwionośnym jest zagęszczenie krwi.

  5. Więcej Tlenu. W wodzie alkalicznej jest o wiele więcej jonów OH-. To statystycznie oznacza, że jest więcej tlenu. Woda ciągle jest w równowadze dynamicznej i cząsteczki wody wciąż przemieszczają się, łączą się, rozpadają. I tlen zostaje rozpuszczony w wodzie i spożywany gdy pijemy wodę. Chyba nie warto nawet wspominać, że komórki raka, nie mogą istnieć, jeżeli ciało ludzkie jest odpowiednio utlenione i tlen jako pierwiastek jest podstawą życia.

 

To może woda alkaliczna to panaceum na wszystkie choroby?

 Główną zaletą wody alkalicznej jest to, że ona nie posiada żadnego efektu ubocznego, jaki ma praktycznie każdy lek chemiczny. A główną tezą medycyny jest "po pierwsze nie naszkodzić". Woda alkaliczna jest w stu procentach produktem "Od przyrody". Jeżeli porównamy charakterystyki, wody alkalicznej i wody ze źródeł leczniczych, to zobaczymy, że cechy fizyczne są bardzo podobne.
Więc trudno jest mówić o panaceum. Nie da się chyba nawet mówić, że woda alkaliczna to lek, bo człowiek w 2/3 składa się z wody, której właściwości w organizmie są bardziej podobne do tej alkalicznej niż do tej zwykłej. Więc pijąc wodę alkaliczną po prostu dbamy o to, by w organizmie była równowaga wszystkich komponentów, czego skutkiem jest poprawienie się stanu zdrowotnego naszego ciała.

 



Woda ozonowa - woda ozonowa

 

 

Copyright: © http://zdrowo.info.pl - 2006 r. - informacje o stronie